Nokia 1110i
Po latach gdy już nikomu się nawet nie śniło, że na rynku pojawi się jeszcze telefon z wyświetlaczem pojawia się ona Nokia 1110i. Przy pierwszym spotkaniu z tym modelem stwierdziłem , że komuś się chyba lata pomyliły, ponieważ 5 lat wcześniej takie telefony robiły furorę ale nie dzisiaj. Przy bliższym po znaniu całkowicie byłem już utwierdzony we wcześniejsze przypuszczenie było doskonale trafione. Nokia 1110i jest modelem bardzo chaotycznym, wygląda to okropnie. Nie wiem co chciano przez to pokazać, ale nie takiego wyniku się podziewano. Jej podstawowe błędy wychodzą na każdym kroku, zaczynając na systemie komunikacyjnym, a kończąc na funkcjach głosowych. Jedyne co jest do za akceptowanie w modelu Nokia 1110i to jej gabaryty oraz akumulator. Wysokość to 104 milimetry przy szerokości wynoszącej 44 i grubości 17 milimetrów. Akumulatorek jest bardzo dobry jak na tak mało energio-żerny model. Klasuje się on na poziomie 900 mAh, jest to wynik rewelacyjny, ale co z tego jeśli nie ma przy czym pracować. Nokia 1110i nie posiada dosłownie żadnych standardów przesyłu danych. Brak jest najprostszej IrDy, a już nie ma mowy o takich jak: Bluetooth, GPRS, WiFI czy WAP. Wiadomości tekstowe też zostały okrojone do minimum, bo standardowy SMS ze słownikiem T9 oraz SmartMessaging to zdecydowanie za mało.
